BOOK HAUL PAŹDZIERNIK 2017

By Klaudia H. - 11:02


Miałam nie kupować książek. Miałam, ale wiadomo jak jest. To jest silniejsze ode mnie. Nie mogłam się oprzeć i nie kupić kolejnych pozycji, zwłaszcza że większość była od dawna planowana. Z resztą, kupiłam je po taniości jak na książki, bo ceny są od 10-25zł, więc nie jest źle, co nie? W listopadzie na prawdę już żadnej książki nie kupię, obiecuję. Ale szczerze mówiąc, kto nie lubi czytać i oglądać książkowych zakupów. No kto? Ja uwielbiam i dlatego później kupuję miliony książek, bo podpatrzę jakieś tytuły u innych i tak jakoś wychodzi... Zawsze powtarzam - lepiej, że kupuję ciągle książki niż jakieś używki. Wolę być uzależniona od książek, a nie jakichś świństw wyniszczających organizm. Dobra, przejdźmy już lepiej do book haul'a, bo ja jak się rozgadam to nie mogę skończyć.

Będę iść w miarę chronologicznie, więc cud dzisiaj nastąpi :D Zazwyczaj robię misz masz. A więc na pierwszy ogień idą dwie pozycje kupione w tym samym czasie, dalej już będą kupowane w różnych dniach.

1. Bad mommy - Tarryn Fisher

Słyszeli? Widzieli? Czytali? Pewnie tak, tylko ja jak zawsze jestem z wszystkim w tyle. Z tego co mi wiadomo jakoś niedługo ma wyjść kolejna książka Tarryn. Oczywiście będę się na nią czaić, szkoda tylko że ja czytam wszystko z grubym opóźnieniem. W każdym razie, Margo tej autorki bardzo, bardzo mi się podobała, więc uznałam, że chcę przeczytać resztę jej książek. Słyszałam, że Bad mommy jest równie dobra, także trzymam za słowo.


2. Jesteś kozak! Uwierz w siebie i zacznij żyć pełnią życia - Jen Sincero

Zaczęłam ostatnio czytać tę pozycję i na razie jest całkiem nieźle. Autorka nawiązuje bardzo do swojego życia, co mi się podoba. Książka nie jest zbytnio gruba, więc pewnie niedługo ją skończę i napiszę jakąś recenzję. Na razie jednak mam zastój czytelniczy i jak tylko zaczynam coś czytać to kończę na kilkunastu stronach i nie daję rady brnąć dalej... Mam nadzieję, że w końcu mi to minie.


3. Wieziemy ze sobą dzieci. Ostatnie lata życia rodziny Goebbelsów - Petra Fohrmann

Uwielbiam biografie historycznych postaci, jednak rzadko kiedy udaję mi się znaleźć coś na prawdę ciekawego. Tutaj akurat mamy historię pewnej rodziny w czasach wojennych. Przejrzałam trochę już tą książkę i na pewno jest w niej dużo, starych fotografii, więc już w ogóle jest to idealna pozycja dla mnie.


4. Wciąż czekam - Louisa Young

Następna w kolejce książka ma również nawiązanie do wojny, a raczej czasów powojennych. Problemy, jakieś traumy po wojnie, wspomnienia topione w alkoholu - mniej więcej to wyczytałam z opisu. Ogólnie zapowiada się na prawdę ciekawie.


5. Być Esther - Miriam Karmel

Bardzo cieniutka książka, ale wydaje się być interesująca. Mamy historię starszej kobiety, która z tego co wyczytałam, opowiada o swoim życiu z młodości szczerze do bólu. Już wiem, że mi się spodoba :D


6. Lola i chłopak z sąsiedztwa - Stephanie Perkins

Okładka okropna, tytuł jeszcze gorszy! Ale dużo osób uważa, że książka jest warta przeczytania i nie powinno się zwracać uwagi na jej wygląd, więc dajmy jej szansę. Jestem ciekawa, co kryje jej wnętrze.


Ja na prawdę mam nadzieję, że nic już nie kupię w listopadzie... Niech mi szybko wróci ochota na czytanie lepiej, bo jesienne wieczory w innym przypadku będą nie do zniesienia.

  • Share:

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Ja sobie nałożyłam ban na kupowanie książek. Mam za dużo nieprzeczytanych powieści na półkach. :) Świetny book haul! "Bad mommy" sama mam w planach. Jestem zadowolona po przeczytaniu "Margo" tej autorki i ciekawi mnie właśnie ta powieść. Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę wychodzić z domu, bo od razu wracam z jakąś książką. Choroba jakaś normalnie. Nie no, na prawdę pora przystopować. Mam już tyle książek do przeczytania, że życia mi zabraknie na nie haha :D Zaczytanego!

      Usuń
  2. "Lepiej, że kupuję ciągle książki niż jakieś używki." - O to, to. Bardzo dobre wytłumaczenie :D
    Ja na razie przystopowałam, ale to dlatego, że nie wiem co chcę sobie kupić do czytania. Ale poczekam do świąt. Teraz to chyba powinnam kupować jakieś repetytoria do matury.
    Pozdrawiam :)
    life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to mieć dobre wytłumaczenie. Ja teraz już na prawdę przystopuję, chociaż mam na oku kilkanaście książek... Dopuki nie przeczytam zaległych, nie kupię nowych i żadna promocja mnie nie skusi! Haha :D U mnie do matury jeszcze sporo czasu, ale jak sobie tylko pomyślę, że coś takiego istnieje to wszystkiego mi się odechciewa :P

      Usuń