[2017] CUDOWNY CHŁOPAK - R. J. PALACIO | RECENZJA #18

By Klaudia H. - 09:34

  

Tytuł oryginalny: Wonder
Liczba stron: 416 
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgard
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: styczeń 2018

 Kilka lat temu na rynku została wydana książka, na temat której nie mało się mówiło i nadal nic się pod tym względem nie zmieniło. Mowa o Cudownym chłopaku (książka znana wcześniej jako Cud chłopak) autorstwa R. J. Palacio. Niedawno została ta książka odświeżona ze względu na fakt, że do kin wszedł film o tym samym tytule. Niestety jest jeszcze przede mną, bo czasu za wiele nie mam na chodzenie do kina. Książka była dla mnie obowiązkowa do przeczytania i jak tylko trafiła w moje ręce to byłam szczęśliwa jak nie wiem co. Bardzo się cieszę, że okładka nie została zmieniona jak to się ma przy polskich wydaniach. Jest minimalistyczna i wyraża więcej niż jakiekolwiek słowa.

  Książka Cudowny chłopak jest powieścią, której głównym bohaterem jest dziesięcioletni chłopiec - August, zwany przez najbliższych Auggiem. Geny tak namieszały, że urodził się ze zniekształconą twarzą, a ponad dwadzieścia operacji w jego przypadku zdziałało niewiele, choć uważa się, że było gorzej przed nimi. Fakt ten nie jest dla niego czymś przyjemnym i każdego dnia, chłopiec spotyka się z docinkami i wyśmiewaniem ze strony rówieśników i całkowicie obcych ludzi. Tak mały człowiek ledwo rozpoczynający wyprawę zwaną życiem musi to na pewno strasznie przeżywać i już po pierwszych stronach w człowieku włącza się w jakiś sposób współczucie, a przynajmniej we mnie kiedy czytałam jego historię.

  August ma przed sobą wiele wyzwań, które dla nas mogą wydać się bezproblemowe, ale dla niego są czymś ogromnie trudnym. Kiedy człowiek spotyka się tylko z okrucieństwem i obelgami kierowanymi w swoją stronę, odechciewa się czegokolwiek, choćby wyjścia z domu. Cudowny chłopak jest książką z ogromnym przesłaniem. Może być ważną pozycją dla osób, które spotykają się ze zjawiskiem nietolerancji. Auggie to bohater, który jest przykładem dosłownie książkowym, że nie można się dać zniszczyć przez głupie gadanie, tylko trzeba z tym walczyć i starać się najlepiej ignorować, choć jest to bardzo, bardzo trudne. Chłopakowi dokuczali często ludzie, którzy w ogóle go nie znali, jak sobie zatem radził z tym wszystkim? Sami się przekonajcie.
  Czytając tę książkę, sama do siebie się uśmiechałam, widząc przemiany jakie zachodziły w poszczególnych bohaterach, rodzicach Auggiego, jego siostrze, a co najważniejsze - w nim samym. Zazwyczaj w książkach, które czytałam, spotykałam się z przemianami bohaterów dość delikatnymi, ledwo widocznymi, jakby autor bał się zrobić nagłe zaskoczenie, w Cudownym chłopaku natomiast było to kilka przemian i zdecydowanie widocznych, wychodzących wszystkim na dobre. U Augusta zmiana zaszła dzięki szkole, gdzie zaczął uczyć się ignorowania docinek ze strony innych i wielu różnych rzeczy, które w domowym nauczaniu, które miało dotychczas miejsce, nie przeszłyby. Niby wysłano go do normalnej szkoły, ze zwykłymi dzieciakami, ale dla niego była to szkoła ucząca jak żyć i iść przez życie nie martwiąc się najmniejszymi pierdołami. To ona jest kluczem w tym wszystkim poniekąd, a zwłaszcza ludzie w niej przebywający.

  Jestem zakochana w Auggiem jako bohaterze książki. Jest chłopcem bardzo wrażliwym, delikatnym i rozczulającym. Starałam się nie użalać nad nim, a jedynie współczuć jak przystało na empatyczną osobę, gdy czytałam tę książkę, bo czułam, że jest silniejszy niż się komukolwiek wydaje i to, że ma zniekształconą twarz, nie znaczy, że mamy go traktować jak kogoś umysłowo niedorozwiniętego, kogoś kto zupełnie sam nie może funkcjonować, bo przecież to człowiek taki sam jak my. Cały czas go dopingowałam, trzymałam kciuki, żeby zaraz wszystko co nieprzyjemne przeminęło i wyszło dla niego słońce zza ciemnych chmur zwanych ludźmi. Myślałam sobie czasami, dlaczego dzieci spotyka często tak duże zło. Dlaczego dziecko musi przeżywać coś takiego, jak przykładowo August. Świat i życie w ogóle jest straszne i okrutne, daje popalić również (a może zwłaszcza?) tym słabszym, niestety.


  Książka umożliwia nam spojrzeć na problem z perspektywy człowieka, którego spotyka nietolerancja ze względu na wygląd. Widać doskonale w niej, jak dużą wagę ludzie potrafią przykładać do wyglądu, który o niczym nie świadczy, a zapominają zupełnie o tym, że liczy się wnętrze i charakter. Autorka w swojej powieści w ciekawy sposób przedstawiła, jak bardzo człowiek potrafi być niemiły, a wręcz zły dla drugiego człowieka, ale równocześnie ujęła to, że jeśli tylko ktoś pragnie zmiany na lepsze to dokona tego, ale musi zwyczajnie chcieć to zrobić sam z siebie. Można przytoczyć przy tej pozycji słynny tekst, czyli nie powinno się książki oceniać po okładce. Ona wcale nie musi odzwierciedlać tego, co kryje w swoim wnętrzu, czasami kwiatuszki na okładce mogą zmylić dając mroczniejszą niż się wydaje historię. Podobnie jest z wyglądem człowieka. Ma ktoś inny sposób ubioru niż nasz, woli zupełnie inne kolory, ma ochotę robić sobie wymyślne i spektakularne fryzury - szanujmy to i spróbujmy nie skreślać na starcie, bo nie podoba nam się kogoś wygląd, bo różni się diametralnie od nas. Uważam, że powinniśmy poznawać człowieka od środka, przekonać się jaką ma osobowość, charakter, bo to jest najważniejsze. To, że ktoś jest inny, wyróżnia się jakimś elementem zewnętrznym, nie znaczy że jest gorszy. Po prostu charakteryzuje go ,,inność'' i jak dla mnie, jest to cudowne. Bo tak naprawdę każdy jest na swój sposób piękny, August również. Oryginalność powinno się cenić, ale nie tą na butach czy torebce, tylko w człowieku.

  Uważam, że Cudowny chłopak jest ważną książką i powinien przeczytać ją każdy kto chcę poznać pozycję nawiązującą do nietolerancji wśród ludzi w różnym przekroju wiekowym. Nie wiem czy wyciśnie z was kilka łez jak ze mnie, ale na pewno czegoś nauczy. Zaznaczę jeszcze, że cała książka nie jest wcale, aż tak smutna jak się wydaje, bo niekiedy robi się humorystycznie, serio. Jest to ciekawa przeplatanka, bo czytelnik oprócz wycierania łez albo siedzenia ze smutną i współczującą miną, może się uśmiechnąć sam do siebie patrząc na niektóre sytuacje czy nawet teksty kierowane wzajemnie do siebie przez bohaterów. Auggie sam w sobie jest niesamowitym, charakterystycznym i zapadającym w pamięć bohaterem i to nie tylko ze względu na jego wygląd. Mam na myśli bardziej jego osobowość. Został dobrze wykreowany, jestem ciekawa teraz jak odzwierciedlono go w ekranizacji. Po zwiastunie wnioskuję, że zapowiada się dobrze.

Garść cytatów, które zapadły mi w pamięć:

,,Jakie to dziwne, że jednego dnia chodzimy po tej ziemi, a dzień później już nas nie ma.''
,,Czasem człowiek sprawia przykrość drugiemu człowiekowi, choć tego nie chce.''
,,Gdy człowiek się rodzi, dostaje los i tylko przypadek decyduje, czy jest to los wygrany, czy przegrany. Decyduje łut szczęścia.''
,,Jesteś naszym cudem, Auggie. Prawdziwym cudem.''
,,Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat.''


Ocena: 9/10

  • Share:

You Might Also Like

10 komentarze

  1. To książka, którą powinien przeczytać KAŻDY. Wzruszyła mnie ta historia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeden problem - na świecie są tony książek, które KAŻDY powinien znać. A ilość czasu jest jednak ograniczona...

      Usuń
  2. Książka zapowiada się naprawdę dobrze. Na pewno wywoła wiele emocji, łez i skłoni do przemyśleń. Oby więcej tak pięknych historii na rynku wydawniczym.

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna recenzja. ;) Ja się obawiam czy ta książka nie jest zbyt słodka...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie odrobinkę może i jest ze względu na fakt, że jest mały chłopiec w niej :D

      Usuń
  4. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Niestety teraz czas mi na to nie pozwala, ale mój czytnik czeka już naładowany :)

    OdpowiedzUsuń