MEGA BOOK HAUL KWIECIEŃ 2018

By Klaudia H. - 18:00


  Po czym poznać, że przesadziłam z kupowaniem książek? Po tym, że będąc w pobliżu książek do kupienia, one mnie nie wołają i nie mam ochoty ich brać nawet w ręce. To horror, coś czuję, że w maju nie będę szaleć, oj nie będę. Kwiecień był najbardziej zakupowym miesiącem w moim życiu, nie chodzi, że tylko w tym roku. Pobiłam rekord i aż mam przesyt normalnie.
  Wszystko za sprawą pewnego sklepu, którego nazwy nie wymienię. To już strach wymawiać, o zgrozo! Zaczyna się na B i ten właśnie sklep stworzył pewną promocję - 3 za 2. Takim sposobem za jedną książkę wychodziło niecałe 5zł. No jak można było nie skorzystać, zwłaszcza gdy jest się taką cebulą jak ja i się szpera tylko po tych promocjach? Ale żeby nie było, trzy są spoza tej oferty. Nie zmienia to faktu, że na moją półkę przybyło aż 12 nowych książek (!!!). Ta liczba mnie przeraża, ciekawe gdzie to upcham. Na razie stoi stos na biurku, bo szukam dla nich miejscówki. Nie mogę w to uwierzyć, dlatego w maju nie kupię żadnej książki i nie żartuję. Dopóki tego wielkiego stosu nie ogarnę, żadna książka nie będzie miała prawa do mnie przybyć. Chyba, że od wydawnictwa do recenzji albo jakiegoś konkursu, co mało prawdopodobne akurat, ale kupować mam zakaz i to przez wielkie Z. Ej, ale ostatnio na BookTubie ktoś powiedział święte słowa, tylko nie kojarzę kto - te książki gromadzimy na emeryturę, żeby się nie nudzić i po prostu czytać. Przecież to logiczne, dlatego od kilku lat potrafią mi leżeć książki wciąż będące w kolejce ,,do przeczytania''. Ha!

1. ,,Po prostu zabijałem'' - Artur Górski
Przez to, że zapomniałam wcześniej napisać book haul i pojawia się dopiero teraz, recenzja tej książki pojawi się jakoś na dniach, bo przed jeszcze podsumowanie wpadnie. Przeczytałam w jeden dzień i jestem dość zaskoczona tą pozycją. Wyczuwa się wyraźnie, że nie jest to literatura faktu przez własne interpretacje autora, ale mimo wszystko, mnie się podobała. Rzadko czytam tego typu książki, także nie jestem co do takich publikacji wybredna, ale moim zdaniem, była to książka po pierwsze za cienka, a po drugie mogłoby być minimalnie brutalniej jak dla mnie, chociaż i tak nie jest źle. Jest to tak jakby spowiedź seryjnego mordercy, który postanowił nakreślić lekko swoją historię i oddać ją w ręce pisarza, który dodał coś od siebie i ujął to w formie książki. W recenzji więcej się wypowiem na temat tej pozycji.



2. ,,Teatr wskrzeszonych'' - Tatiana Jachyra
Poważnie zaintrygowała mnie ta książka. Po przeczytaniu losowej strony i opisu z tyłu okładki uznałam, że to książka zdecydowanie w moich klimatach. Fragment książki sprawił, że byłam już zszokowana, a opinie innych tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że muszę to przeczytać. Z opisu wynika, że jest to książka o seryjnym mordercy (znowu seryjny morderca w moim stosiku, hmm), który zostawia ciała młodych kobiet ubranych w suknie ślubne na cmentarzu. Zaczęłam trochę podczytywać już i powiem wam, że zapowiada się naprawdę ciekawie. Już wiem, co na majówkę sobie poczytam.



3. ,,Co mówią umarli'' - Rafael Estrada
Nie wiem czemu, ale zaczęłam czytać w końcu kryminały, z którymi zawsze było mi nie po drodze. W tym przypadku połowa książki jest już za mną i tak co jakiś czas sobie ją podczytuję na zmianę z innymi książkami. Jak dobrze, że nie mieszają mi się fabuły i mogę sobie na czytanie kilku książek pozwalać. Ta pozycja jest o bardzo tajemniczym morderstwie, które prowadzi do... klubu miłośników Lolity, czyli powieści Nabokova! To mnie właśnie przekonało do sięgnięcia po tę książkę. Wciąga jak nie wiem co, także niedługo pewnie ją skończę, a jak już to zrobię to postaram się sklecić jakąś recenzję. Na razie jest świetna i się dopiero wszystko zaczęło rozkręcać, także już jestem ciekawa, co się będzie działo dalej. Ogólnie są w tej książce całkiem szczegółowe opisy, m.in. z prosektorium, co zachęca mnie jeszcze bardziej do czytania.



4. ,,Morderca z Fryzji Wschodniej'' - Klaus-Peter Wolf
Znowu morderca, znowu kryminał. Nie wiem skąd mi się tego tyle wzięło. Ta książka natomiast jest o serii brutalnych zabójstw i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że ofiarami są mężczyźni, będący członkami Stowarzyszenia Tęcza, które sprawuje opiekę nad osobami niepełnosprawnymi. Muszę się koniecznie dowiedzieć, dlaczego akurat tacy ludzie zostali zamordowani, przynajmniej tak napisano na okładce, że zostali...



5. ,,Artyści w cieniu Stalina'' - Piotr Kitrasiewicz
Jest to książka, która przyszła do mnie w ramach recenzji, do której zapraszam serdecznie. Nie wiedziałam, że będzie to coś tak dobrego, eh. Lećcie do recenzji, nie będę się powtarzać, bo to sensu nie ma. W niej wszystko napisałam dokładnie, o moich odczuciach i innych takich. Jest to po prostu jedna, zbiorcza biografia czterech osób, w tym m.in. reżysera, pisarza, poetów. Z pozoru wydaje się, że nie jest to coś wartego uwagi, jednak jak się zacznie czytać, to się poznaje prawdę o tym, jak traktowano artystów w czasach Stalina i nagle ma się ochotę cały czas to czytać.



6. ,,Tajemniczy ogród'' - F. H. Burnett
W końcu dorwałam to piękne wydanie! Twarda oprawa, biała, z roślinami uformowanymi w dziurkę od klucza. Chyba nie muszę dużo mówić o tej książce, prawda? Jest to jedna z przyjemniejszych lektur szkolnych, to znaczy miło ją wspominam i zależało mi, żeby mieć na swojej półce. Chętnie sobie przypomnę podstawówkę dzięki niej. Nie planuję recenzji, od razu mówię, bo nie widzę sensu. Nie wiem też kiedy ją w ogóle przeczytam, chyba sobie zostawię jak będę mieć gorsze dni albo jakiegoś kaca książkowego.



7. ,,Listy do Penelopy'' - James Casper
Nigdy nie słyszałam o tej książce, czysty przypadek, wzięłam, żeby się rabat naliczył :D Mam nadzieję, że nie będzie zła i nudna. Niby coś o tajemnicach rodzinnych, czyli schemat dla wielu książek, dlatego wiele nie oczekuję. Raczej szybko się za nią nie wezmę, ale kiedyś przyjdzie na nią czas na pewno. W sumie, wolę się nie nastawiać negatywnie, bo przecież może się okazać, że jednak jest to coś dobrego. Jest to w ogóle z jakiegoś ,,religijnego'' wydawnictwa, co mnie poważnie zastanawia. Pożyjemy, przeczytamy, zobaczymy.



8. ,,Kobiety na plaży'' - Tove Alsterdal
Bardzo chciałam zacząć czytać coś z literatury skandynawskiej, bo interesuje mnie Szwecja i Norwegia, także można powiedzieć, że ta książka spadła mi z nieba. Moja mama ma drugą książkę tej autorki. Już się nie mogę doczekać, aż się za nią będę mogła wziąć. Książka jest o kobietach, które znalazły się w jakiejś krytycznej sytuacji, ma to być niby mroczna opowieść w stylu skandynawskich kryminałów, także oby tak było. Myślę, że mi się spodoba, bo tyle już słyszałam dobrego o literaturze skandynawskiej, że nie umiem tego zliczyć. Czuję, że może to być dobry kryminał.



9. ,,Koleje losu'' - Judy Blume
Przekonał mnie do niej opis, według którego ma być to powieść przepełniona nostalgią opowiadająca o dorastaniu nastolatki w czasach jakiejś wojny czy czegoś w tym stylu. Zaczęłam częściej niż wcześniej czytać książki o nastolatkach, a ta książka wydaje mi się niebanalna i interesująca. Trochę cegiełka z niej jest, ale nie odstrasza mnie to jak kiedyś, może być to coś naprawdę dobrego kurcze.



10. ,,Ciemna brama'' - Marcin Wolski
To co mnie podkusiło, żeby kupić tę książkę, to fakt, że jest to powieść o cofaniu się w czasie. Jest to cofnięcie się konkretnie do lat 60, czyli czasów w których królowała zbuntowana młodzież, kabarety, wolna miłość i... służby bezpieczeństwa. Nigdy nic w takiej tematyce nie czytałam, ale jestem podekscytowana! Ważną rolę ma grać niby tytułowa brama, która zapoczątkuje dziwne sytuacje. Dobrze, że jest cieniutka, szybko się z nią uporam.



11. ,,Zapytaj astronautę'' - Tim Peake
Nie czytam za bardzo takich książek (mówię to prawie przy każdej, matko), ale zaciekawiło mnie kilka elementów w niej. Z tego co mi wiadomo, można się z niej dowiedzieć dziwnych, ale interesujących rzeczy. Jest to wszystko na zasadzie pytań i odpowiedzi, nie banalnych jak się okazuje. Na razie przeczytałam kilkadziesiąt pierwszych stron i nawet mi się podoba, ale nie będę czytać tej książki od deski do deski, bo nie na tym to polega. W wolnych chwilach będę sobie czytać po prostu losowe strony, najlepiej tak będzie. Inaczej się zamęczę, bo nie mam ochoty słuchać ciągle o przygotowaniach do lotu, bardziej interesują mnie odpowiedzi na pytania typu ,,Czy w kosmosie jedzenie ma inny smak?''. 



12. ,,Annapurna'' - Maurice Herzog
Zaczęłam się interesować górami, himalaizmem i ta właśnie pozycja stała się moim obowiązkiem do przeczytania. Dużo razy widziałam tę okładkę i cieszę się, że w końcu trafiła w moje łapki. Niedługo się chyba za nią zabiorę, bo zapowiada się fantastycznie. Widziałam, że są jakieś fotografie w niej, czyli coś co uwielbiam w książkach nie ważne jakiego gatunku. Nie jest zbyt gruba, ma dużą czcionkę, także nie powinnam długo jej czytać. 



Po napisaniu tego posta, jestem przekonana, że mówię STOP kupowaniu książek jak na razie. Oczywiście do recenzji książki niech sobie będą, ale mój portfel idzie trochę odpocząć i odetchnąć. Może się odbuduje, bo na razie to ma podwójną anoreksję. Majówkę mam długą, także czas nadrabiać to co zalega na półkach i biurku :D A jakby mi się udało do czerwca wytrzymać chociaż z niekupowaniem? Ale bym była dumna, w ciul jak ja to mówię. Trzymajcie mocno kciuki!

  • Share:

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Kobieto, poczekaj na mój book haul, zobaczysz co znaczy, mieć narąbane w bani xD
    Ja to dopiero przegięłam..
    12 to nie tak źle (tak, pociesza nałoga kolejnych nałóg) :D
    Pozdrawiam :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś wyczuwam kilkadziesiąt książek XD

      Usuń
    2. Byłam, zobaczyłam i chyba mam zawał haha XD To ja naprawdę nie jestem uzależniona...

      Usuń
  2. Ja sama nie oparłabym się takiej promocji. Dziś przez 20 min grzebałam w koszu w takim zwykłym, spożywczym sklepie, bo rzucili książki po 10 zł. To u nas książkoholików normalne! :D
    Sama czaję się na "Tajemniczy ogród" w tym przepięknym wydaniu. Kocham tę książkę i mam do niej wielki sentyment z czasów szkolnych.

    Pozdrawiam! ♥

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie :D Już myślałam, że tylko ja sterczę w marketach i grzebię w koszach z książkami.

      Usuń