[2018] POWIEDZ ŻE JESTEŚ MOJA - ELISABETH NOREBÄCK #29

By Klaudia H. - 20:26


Oryginalny tytuł: Säg att du är min
Liczba stron: 512
Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 11.06.2018r.

  Szukałam ostatnio książki, która pozwoli mi oderwać się od młodzieżowek i klasyki, czyli tego co czytam w nadmiarze od pewnego czasu. Dzięki wydawnictwu Zysk i S-ka otrzymałam możliwość zapoznania się ze skandynawskim thrillerem psychologicznym. Lubię literaturę skandynawką, chociaż nie za często udaje mi się po nią sięgać. W każdym razie, połączenie Szwecji z psychologicznym thrillerem to po prostu coś niesamowitego. Po przeczytaniu ,,Powiedz że jesteś moja" stwierdzam jedno - chyba się zakochałam... w tej książce!

  Główną bohaterką książki ,,Powiedz że jesteś moja" jest Stella. Jest naprawdę świetnie wykreowaną przez autorkę bohaterką, tajemniczą, ale zarazem otwarcie mówiącą, nie bojącą się pytać, kiedy do czegoś dąży. Stella to klucz, który otwiera wszystkie drzwi w tej książce, a dokładniej mówiąc jest nim jej historia, okropna przeszłość, do której nie ma ochoty wracać, bo jedyne co to wywołuje to ogromny, psychiczny ból, który jest gorszy od fizycznego. Ból fizyczny może skończyć się w każdej chwili, ale psychiczny? Potrafi i lubi zostawać na długo. Stella w najmniej oczekiwanym momencie została dotknięta powrotem do przeszłości i to zaczęło sprawiać niemały problem w jej życiu. Stella to właściwie wspaniała żona, terapeutka, ceniona psycholożka. Chciałoby się powiedzieć również szczęśliwa matka, ale nie można. Tyczy to się przeklętego wydarzenia z przeszłości bohaterki. Straciła ona swoją malutką córkę w młodości. Minęły lata od tego okropnego wydarzenia, ale czy matka może się pozbierać jakkolwiek po stracie jedynego dziecka? Tak i nie. W takim przypadku czas pewnie ran nie uleczy jak to ma się w zwyczaju mówić, tak podejrzewam. Po prostu czasami ten czas upływający nic nie daje. Złość, żal, smutek, przygnębienie zostają. To przeraża, ale niektórzy ludzie nie potrafią sobie poradzić z takim przeżyciem.

  Jak jest w przypadku bohaterki? Cóż, jej życie wróciło do normy i wszystko byłoby wciąż dobrze, gdyby nie feralne jedno z jej spotkań, gdzie nagle jej życie zaczyna się powoli obracać w inną stronę. Wracają wspomnienia, pojawia się niedowierzanie i zarazem przekonanie o prawdziwości ciągłego życia na ziemi jej córki. Wynika to z tego, że na jednym ze spotkań pojawia się dziewczyna przypominająca jej córkę. A jaka jest prawda? Napewno szokująca i wręcz mylna. Czy to nie jest po prostu objaw choroby psychicznej? Popadania w szaleństwo? Paranoicznych przekonań? 
  Nadzieja o przeżyciu córki cichutko trzymała się Stelli praktycznie zawsze, ale w czasie wspomnianego spotkania, zaczęło to się przemieniać w coś dziwnego. W emocjonalną bombę, która w każdej chwili mogłaby zostać odkryta po czym nastąpił by wybuch. Nagle po prostu narodziło się przekonanie, że jej córka żyje. To już nie sama nadzieja, a czyste jak łza przekonanie o tym fakcie. Problem polega jednak na tym, że jest mała szansa na uwierzenie w jej dziwaczne spostrzeżenia oraz nikt nie wie, co się za tym naprawdę kryje. To początek krętej ścieżki pełnej tajemnic. Czy znajdzie się choć jedna osoba, która nie udając, zwyczajnie uwierzy kobiecie? Jak to się potoczy? Jaka będzie reakcja na prawdę? Zachęcam do przeczytania koniecznie książki, gdzie nie wiadomo komu i w co wierzyć.


Nikt z nas nie wie co go czeka. Czy nie na tym polega urok życia?


  Historia na pozór może wydać się z lekka schematyczna. Zaginione dziecko, ,,brudy" sprzed lat i inne takie cacka, ale z ręką na sercu powiem, że ta książka jest inna. Została tak niesamowicie napisana, tak ciekawym stylem, że pierwsze dwieście czy prawie trzysta stron, przeszło mi błyskawicznie, a dalej było już tylko lepiej dla mnie. Wciągnęłam się od początku i nie miałam ochoty na zupełne odłożenie książki i darowanie jej sobie. Po prostu czytałam i czytałam. Chciałam wiedzieć co za moment się wydarzy, kiedy nastąpi jakieś zachwianie, zaskoczenie dla któregoś z bohaterów. Ja domyślna nie jestem, więc ciekawość mnie nie puszczała aż do końca.
  Książka ta jest szczerze mówiąc cegiełką, czego się nie spodziewałam, jednak czyta się ją tak szybko, że ta grubość nie przeszkadza. Ja nie lubię aż tak pokaźnych gabarytowo książek, ale przyznaję, że ten przypadek jest wyjątkiem jednym z niewielu u mnie. Płynęłam dosłownie przez tajemnice, kłamstwa, nie do końca zwykłe życie bohaterów i nie czułam, jak prędko mija czas. Po skończeniu nie było niedosytu, a jedynie żal, że to już się skończyło, tak szybko i niespodziewanie. 
  
  Muszę wspomnieć koniecznie o narracji w tej książce, bo jest całkiem rozbudowana. Historia rozgrywa się z trzech perspektyw. Każda z trzech bohaterek mówi o swoim życiu teraźniejszym, każda wspomina, każda buduje tę książkę na swój sposób. Autorka tak stworzyła te kobiety, że dzięki nim elementy napięcia są nam krok po kroku ,,dawkowane" niczym lek. Zaskoczeń nie brakuje w tym wszystkim, u mnie nawet nerwy się pojawiały przez niektóre sprawy w historii. Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. A nawet pierwiastek grozy, o! ,,Powiedz że jesteś moja" potrafi wstrząsnąć i to porządnie. Tam spokój jest tylko przykrywką. Raz jest wolno, niby nic się szczególnego nie dzieje, bohaterka wiedzie zwykłe życie, ale to tylko po to, by autorka nagle uderzyła, a akcja nabrała innego tempa niż widać było do tej pory. 


Każdy się boi. Każdy. Ale uśmiechamy się, udajemy, kłamiemy twarzą, żeby to, co ukryte, nie wyszło na wierzch.


Jeśli szukacie książki poruszającej trudny temat w intrygujący sposób, oczekujcie dobrego wykreowania bohaterów to serdecznie polecam ,,Powiedz że jesteś moja".


Ocena: 8/10

  • Share:

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Niedługo będę miała możliwość ja czytać i już nie mogę się doczekać :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń