[PRZEDPREMIEROWO 2018] NIECHCIANY GOŚĆ - SHARI LAPENA #41

By Klaudia H. - 18:07


Oryginalny tytuł: An Unwanted Guest
Tłumaczenie: Piotr Kuś 
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 20.11.2018r.

  Już na starcie mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie było mi dane przeczytać w tym roku. Z rąk Shari Lapena (oraz wydawnictwa Zysk i S-ka oczywiście) wyszło coś tak dobrego, że grzechem będzie ominąć tę książkę w księgarni. Chyba nigdy jeszcze nie zaczynałam w taki sposób recenzji, więc jest to wyjątek i coś musi być na rzeczy ;)

  Wszystko opiera się na hotelu mieszczącym się na kompletnym odludziu i tym co się w nim dzieje. Może się wydawać, że ma on swój klimat, jest cisza i spokój, ale jak się okazuje, nie jest tak do końca pięknie. Hotel sam w sobie jest intrygujący, a gdyby tego było mało, zjawiają się w nim zwyczajni, obcy sobie ludzie, którzy po jakimś czasie są wręcz zmuszeni bliżej się poznać ze względu na panującą, napiętą, paniczną sytuację. Fabuła głównie opiera się na tajemniczym zabójstwie, chociaż co do morderczego charakteru początkowo nie ma stuprocentowej pewności. Wszystko nabiera jednak zupełnie innego, niepokojącego tempa, gdy zostaje znaleziona kolejna martwa osoba. Hotel miał być miejscem spokojnym, wręcz bezpiecznym ze względu na panującą pogodę na zewnątrz, a wszystko potoczyło się nie po myśli osób tam przebywających. Czy naprawdę wśród będącej tam grupy może być morderca? Może to zwyczajne zbiegi okoliczności? A może to ma jeszcze inne podłoże? 

  Dawno chyba nie czułam takiego napięcia w książce. Już pierwsze strony zaczynały powodować, że moje serce dziwnie przyspieszało. Nie dość, że byłam zaciekawiona co się zaraz wydarzy, o co w ogóle chodzi w tym wszystkim, to dodatkowo po prostu towarzyszył mi strach. To naprawdę wyczyn, żeby coś takiego u mnie wywołać. Jest to naprawdę dużą zaletą tej książki, że była w stanie wywołać we mnie takie emocje, a poza tym autorka ma rękę do pisania. Nie czytałam nigdy nic jej autorstwa, więc nie mam jakiegoś punktu odniesienia, czy w jej przypadku mogło być lepiej, ale patrząc jedynie na ,,Niechcianego gościa'' - jestem kompletnie zachwycona. Autorka skutecznie zmyla czytelnia i mało co jest w tej książce oczywiste. Może i ta książka jest dość schematyczna, taki motyw jest nierzadko używany, ale Shari stworzyła jednakże interesującą historię, która przybiera obraz można powiedzieć gry, której pionkami są goście hotelu. 

  Oprócz tego, że sama w sobie książka jest fenomenalna, krok po kroku buduje się w niej napięcie, największy udział we wszystkim mają bohaterowie i to dzięki nim wiemy wszystko a zarazem nic. Tak bardzo różniący się od siebie, obcy, nie mający dotychczas pojęcia o swoim istnieniu, zostają zmuszeni się poznać i wspólnie drżeć o swoje życie. Jak bardzo to musi być trudne - z jednej strony trzymanie się w grupie, a z drugiej zaś obawa o to, że ktoś z nich nie jest taki na jakiego wygląda i może okazać się hotelowym mordercą. Jako czytelniczka mogę śmiało powiedzieć, że to nie jest książka należąca do tych, gdzie można upatrzeć swojego ulubionego lub też nie bohatera. W niej wszystko tak szybko się dzieje, akcja rozkręca się momentalnie, że chyba nie ma czasu na to.

  W ogóle ta książka jest dość jak na moje oko krótka, co mnie początkowo lekko zdziwiło. Jednak to naprawdę nie ma najmniejszego znaczenia. Treść jest najważniejsza, a przez samą książkę szybko się przelatuje ze strachem i niepewnością w środku. Czas akcji w niej jest krótki, a każdy rozdział przynosi kolejne zaskoczenia. Jest to ideał na długie, jesienne wieczory.

  Zdecydowanie jest to obowiązkowa książka dla osób, które szukają dobrego thrillera i ciekawej, wciągającej lektury na wieczór. Serdecznie polecam i dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ;)

  • Share:

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Ciekawa opinia lecz ja odpuszcze raczej te książkę :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio wkręcam się coraz mocniej w kryminały i thrillery, wiec to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ma piękną okładkę i zapowiada się naprawdę rewelacyjnie ;))

    OdpowiedzUsuń