[2015] COŚ MOJEGO - MARCI LYN CURTIS #11

By Klaudia H. - 16:45


Tytuł oryginalny: The One Thing
Liczba stron: 304
Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Amber
Data premiery: 20.10.2015

Kiedy wydaję mi się, że wszystko się wali i moje życie to ocean, którego nie jestem w stanie przepłynąć, myślę sobie wtedy, że gdzieś na świecie jakiś człowiek ma o wiele większe problemy i przeszkody do pokonania niż ja. Jestem zdrowa, w pełni sprawna, a potrafię narzekać na takie głupoty, że szkoda gadać. Ludzie rodzą się bez kończyn, z chorobami nieuleczalnymi, są głusi, albo...niewidomi. I dzisiaj opowiem o pewnej niewidomej dziewczynie, a raczej o książce której jest ona główną bohaterką, czyli ,,Coś mojego''. O książce niecodziennej. Nie da się po przeczytaniu o niej zapomnieć ot tak, o tej całej historii, która rozgrywa się na kartach książki. 

W książce mamy przedstawioną historię stosunkowo inną niż spotykamy najczęściej w typowych powieściach, zwłaszcza młodzieżowych, ponieważ został poruszony bardzo wyraźnie (nie) problem niewidomych. Historia Maggie jest czymś co powinien znać każdy. Oryginalność tej książki jak można się domyślić, polega na głównej niewidomej bohaterce. Maggie to zwykła nastolatka, która na skutek zapalenia opon mózgowych straciła wzrok. Od kilku miesięcy jest niewidoma i stara się pogodzić z zesłanym losem, który zniszczył jej m.in. sportową karierę oraz dobre dotychczas kontakty z (niby) przyjaciółmi, którzy po tym wydarzeniu ją porzucili i nie przyznają się do niej. Wiele ludzi widzących może sobie pomyśleć, że utrata wzroku na zawsze to koniec świata, życie traci sens. No bo jak można dalej żyć nie widząc co się wokół dzieje? Nie widząc nawet jak się wygląda? Jak można w ogóle normalnie funkcjonować? Wydaję mi się, że kiedy człowiek staje oko w oko z tym, nie ma innego wyjścia niż pogodzenie się z losem, mimo że początkowo może uważać to za ogromny problem i przeszkodę w życiu.

Maggie to dziewczyna niby zwykła, ale jednak równocześnie niesamowita, silna, ironiczna i rozczulająca. Brak wzroku stał się częścią nieodłączną jej życia i ona doskonale ma tego świadomość. To że jest niewidoma, nie znaczy, że trzeba ją ze wszystkiego wyręczać. Ona sama doskonale o tym wie i w kółko to przypomina każdej napotkanej osobie, która chcę za nią coś zrobić, bo ,,sama sobie nie poradzi''. Uważam, że idealnie, w dziesiątkę trafiono tutaj z przełamaniem pewnego stereotypu. Jak osoba niewidoma może normalnie żyć i nie myśleć, o samobójstwie przykładowo? Jak widać może. Nie każda osoba niewidoma jest zależna od innych, nie każda taka osoba musi być pod czyjąś opieką w każdej sekundzie swojego życia. Ona też jest człowiekiem, tylko po prostu nie widzi. Tak jest i już będzie prawdopodobnie do końca, nic raczej na to nie poradzi. Jasne, ludzie są różni i niektórzy nie są w stanie sobie samemu poradzić z tym co ich spotkało, ale jednak przyznać trzeba, że zdarzają się przypadki ,,Zosi-samosi''. Maggie chyba bardziej wpisuje się w tą drugą grupę, moim skromnym zdaniem, chociaż jakby ktoś się uparł, to może i by ją wepchnął którąś częścią ciała również do pierwszej.
Książka ,,Coś mojego'' nie jest jednak taka zwyczajna jak mogło się dotychczas wydawać. Dlaczego nie? Musicie się przekonać czytając ją, bo jak powiem słowo za dużo to chyba wszystko zawalę. 

,,Coś mojego'' czytałam już dwa razy. I za każdym razem ją przeżywam, płaczę jak bóbr z powodu smutku ale również radości i nigdy chyba nie przestanę. Ta książka tak bardzo wpłynęła na moje życie, tak bardzo wzbudza we mnie emocje i tak bardzo ją kocham... Jest niesamowita, genialna i wspaniała. Czytajcie ją ludzie, przeżywajcie i zachwycajcie się nią, bo jest czym. Autorka ,,Coś mojego'' napisała kawał dobrej historii. Jestem jej za to wdzięczna. Brakuje moim zdaniem na rynku takich książek jak ta. Jest to pozycja obok której nie można przejść obojętnie i nie można jej przelecieć tylko wzrokiem. Człowiek chcąc nie chcąc, podczas czytania zaczyna myśleć w jakiś sposób nad pewnymi aspektami. Ta książka po prostu robi z czytelnikiem coś dziwnego, otwiera jego umysł na rzeczy, o których nigdy bardziej nie myślał, niż w momencie czytania tej pozycji. ,,Coś mojego'' pokazuje bardzo wyraźnie, że człowiek nie jest niezniszczalny ani wewnątrz ani zewnątrz i każdego może dotknąć przykładowo jakieś załamanie choćby emocjonalne. Maggie to dziewczyna, która od życia potrafi ,,dostać z liścia'', często nie idzie coś po jej myśli, ale w głębi wie, że nie może się poddać i musi przezwyciężyć swoje chwilowe załamania, bezradność, które potrafiło ją dotknąć nie raz i nie dwa. Choć z zewnątrz to twarda dziewczyna, to w głębi jest bardzo delikatna i niektóre wydarzenia, które poznacie w trakcie czytania książki, mocno i boleśnie jej dotykały, dawały się wyraźnie we znaki.
,,Coś mojego'' to tak naprawdę kwintesencja tego czym jest nadzieja, miłość, przyjaźń i walka z przeciwnościami. To wszystko jest tutaj zawarte. W tej niepozornej książce. Przeczytajcie to, bo warto.

  • Share:

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Jestem mega ciekawa tej książki :o


    luxwell99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. wow i really like this author's books dear thanks for sharing..
    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam jedną książkę w której główny bohater był niewidomy, tematyka jednak była nieco inna. Przyjrzę się tej lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń