BOOK HAUL CZERWIEC 2018 | NAJBARDZIEJ PRZEMYŚLANY BOOK HAUL W MOIM ŻYCIU? [NIEPRZECZYTANE.PL, TANIAKSIAZKA.PL I INNE]

By Klaudia H. - 20:56

Nie wiem jak wy, ale ja kupując jakąkolwiek książkę zazwyczaj robiłam to spontanicznie, na zasadzie ,,O, pierwszy raz widzę taką. Może być fajna, biorę!''. W czerwcu tak nie było. Wiem, wiem, to nieprawdopodobne co piszę, ale naprawdę coś takiego się wydarzyło. Wynika to z tego, że z nudów przeglądałam księgarnie internetowe i dwie skusiły mnie swoimi cenami, jedna mega promocją, zaczęły obie mnie wołać i poddałam się im całkowicie. W koszykach znalazły się tylko książki, na które już przez dłuższy czas się czaiłam i prędzej czy później bym je kupiła. Odgrywają tutaj rolę księgarnie takie jak nieprzeczytane.pl oraz taniaksiazka.pl. Z tą drugą miałam małe zawirowanie, ale to wynikało z mojej nieuwagi. Wszystko się wyjaśniło, na wiadomość otrzymałam ekspresowo odpowiedź i pod względem uczciwości mogę serdecznie tę księgarnię każdemu polecać. Zero problemów, ludzie są wyrozumiali i nie pozostawiają w jakiejkolwiek niepewności, mają profesjonalne podejście do tematu.

Tania Książka


Udało mi się trafić na genialną promocję, bo polegała ona na tym, że książki były za równe piętnaście złotych. Wyłapałam, w setkach (czy tysiącach?) książek, dwie, które przyciągnęły moją uwagę. Poza tym jedna była poza promocją, ale od długiego czasu na nią polowałam, bo w bibliotece nie była dostępna akurat kiedy chciałam.

Chia - Wayne Coates. Krótki tytuł, który mówi wszystko. Nie jest to książka stricte do tradycyjnego czytania, bo jest to zbiór przepisów na różniaste rzeczy z użyciem chia, czyli mojej miłości, którą bym wszędzie dorzucała. Myślałam, że będą to tylko przepisy kulinarne, ale o dziwo znalazły się też przepisy na maseczki choćby czy jakieś jedzenie dla wyznaczonych specjalnie zwierzątek. W zasadzie ta książka trafiła już do biblioteczki mojej mamy, bo jest ,,wspólna''. Nie mogę się doczekać, kiedy coś z niej wypróbujemy. To właśnie m.in. książka promocyjna. Mnóstwo takim sposobem się na niej zaoszczędziło.


Strażnicy światła - Abby Geni. Kiedy wstawiałam post o książkach, które koniecznie chcę przeczytać, ten tytuł znalazł się na mojej liście. Niektórych książek z listy ubyło, niektórych przybyło, więc jest to cały czas ruchome, ale ta pozycja pozostała nienaruszona. Już od dawien dawna chciałam ją przeczytać, ale nigdy nie miałam okazji, żeby ją złapać okazjonalnie. W czerwcu się udało nareszcie i to na takiej samej promocji jak poprzednia książka. Marzenia się spełniają :D Najbardziej mnie do niej ciągnie samo to, że opis sugeruje obecność fotografii, powiązania jej z bohaterką bodajże. Fotografia to moja życiowa pasja i wciąż się jej uczę, więc jak tylko gdzieś taki motyw widzę to od razu chcę to mieć...


Zostań jeśli kochasz - Gayle Forman. Jest to jedna z moich ukochanych młodzieżówek. Zawsze wypożyczałam ją z biblioteki, ale zaczęło mnie denerwować, że za każdym razem kiedy chciałam ją przeczytać  to akurat ktoś mnie uprzedzał i nie było jej na stanie. Teraz już się nie będę martwić o to. Wiem, że jest druga część i czytałam ją również, ale przyznam, że nie cierpię tamtej części, jest dla mnie o wiele gorsza i nie widziałam sensu w jej zakupie. Wywaliłabym przysłowiowo pieniądze w błoto. Pierwszą część uwielbiam i na niej akurat mi zależało. Kilka razy ją czytałam w swoim życiu i pewnie nieraz będę jeszcze, bo lubię przypominać sobie tę historię. 


Nieprzeczytane


Pod względem cen i wyboru to póki co moja ulubiona księgarnia. Na co dzień mają świetne ceny, przesyłka jest ekspresowa, wszystko dobrze zabezpieczone. Uwielbiam! 

Miasto świętych i złodziei - Natalie C. Anderson. O tej książce dużo się nasłuchałam dobrego. Poza tym połączenie Afryki z kryminałem, czy bardziej thrillerem to mój jeden z książkowych ideałów pod względem tematycznym. Interesuję się bardzo Afryką, inspiruje mnie ona w jakiś sposób, a przedstawiona w formie takiej książki może być nawet jeszcze bardziej zaskakująca dla mnie, ale to się okaże jak przeczytam. Nie podejrzewałam, że będzie to aż taka cegiełka, ale to nawet dobrze, bo idealnie się sprawdzi teraz w okresie wakacyjnym, gdy mam nadmiar wolnego czasu. Mam ze trzy książki na swojej półce o Afryce, ale takiego połączenia jeszcze u mnie nie było. Chyba niedługo się za nią zabiorę, bo nie wytrzymam wewnętrznie z przejęcia.



Spotkanie nad morzem - Jadwiga Korczakowska. Ile ja się naszukałam tej książki, głowa mała po prostu. Pamiętam ją doskonale z czasów wczesnej podstawówki, była to moja wtenczas lektura. Od tej właśnie książki czytanie zaczęło mi sprawiać większą przyjemność, zaczęłam się zamieniać w książkoholiczkę, chociaż małymi kroczkami. Sytuacja z tą książką dotychczas była taka, że za żadne skarby nie mogłam sobie przypomnieć tytułu, a autora/ki to już kompletnie. Jedyne co pamiętałam to zarys fabuły, która głęboko zapadła mi w pamięć. Przeglądając właśnie księgarnię natknęłam się na tę książkę i mnie oświeciło - to jest ona! Bez zastanowienia wpakowałam ją do koszyka. Wiem, że to książka dla dzieci, ale to tak przywiewa mi wspomnienia, że musiałam ją mieć. W czerwcu nawet ją skończyłam czytać i od razu przypomniało mi się, dlaczego ją tak kochałam.



Dziewczyna która czytała w metrze - Christine Feret-Fleury. W zapowiedziach majowych przedstawiłam wam książki, których będę wyczekiwać i znalazła się również ta pozycja na liście. Pierwsze co to przyciągnęła uwagę okładka, ale fakt, że to książka o książkach również wpłynął na decyzję kupna. Jedyne co powiem, to że jest to idealny przykład tego, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Napisałam już o niej recenzję i tam mniej więcej się na jej temat wypowiedziałam. Mam po niej niedosyt, nie tego oczekiwałam, brakuje mi czegoś w niej... Średnia, ale nie tragiczna.


Inne źródła

Uzbierało się też kilka książek, które nie pochodzą z żadnej z powyższych księgarni. W sumie jedna jest jeszcze kupiona, jedna była formą nagrody, a reszta do końca to książki do recenzji.

Lolita - Vladimir Nabokov. O matuchno, jak ja to chciałam mieć na własność! Klasyk, obok którego przejść obojętnie nie mogłam. Akurat prywatna osoba jakaś na Facebooku sprzedawała, to się skusiłam, bo nigdzie tak tanio nie mogłabym jej zdobyć. Lubię być Januszem biznesu. Jest to książka kontrowersyjna z racji poruszonego tematu, ale to mnie w niej strasznie ciekawi. Chcę zobaczyć jak w klasyku została poruszona tak trudna tematyka.



Sprawa Niny Frank - Katarzyna Bonda. Nie podejrzewałam, że skończę pierwszy rok technikum z jakąś nagrodą, ale jak widać coś książkowego się znalazło. Jest to moja nagroda za organizowany konkurs w roku szkolnym o ulubionej książce i nie spodziewałam się drugiego miejsca. Nigdy jeszcze z twórczością tej autorki się nie spotkałam mimo, że chciałam. Teraz już jest okazja i mam nadzieję, że nie będzie źle z tą książką, bo ostatnio gdzieś widziałam niezbyt dobrą opinię o niej. Muszę się sama przekonać, liczę, że będzie dobrze.


Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania - Antoni Czechow. Klasyk do recenzji od wydawnictwa MG. Zdecydowałam się na tę książkę, bo uwielbiam wszelkie zbiory opowiadań i uznałam, że może mi się ta pozycja spodobać. I tak też było. Recenzja jej jest na blogu od dawna, więc odsyłam do niej po konkrety. Jest to książka z jednej strony poważna, z drugiej zaś momentami humorystyczna. Jest wręcz satyryczna. Bardzo mi się podobała. Zwłaszcza zakończenia każdej historii były zupełnie mistrzowskie, bo nagle fragment nabierał nowego znaczenia.



Gliny z innej gliny - Marcin Wroński. Znowu zbiór opowiadań, tym razem kryminalnych od czytampierwszy.pl. Niestety, ale nie było to nic powalającego na kolana. Za mało drastycznie, za mało akcji, jak nie kryminał. Ja lubię drastyczność, brutalność, żeby ciągle coś się działo zaskakującego, a przynajmniej często, a w tej książce? Nie było tego za bardzo. Średnia publikacja po prostu, mogło być zdecydowanie lepiej. Ale jeśli ktoś nie wymaga zbyt wiele od kryminału to śmiało może sięgać, po prostu ja mam często wygórowane oczekiwania. Możecie zajrzeć do recenzji, gdzie wyszukałam jednak te lepsze strony książki nie jadąc zbyt po niej.


Fatalne jaja / Diaboliada - Michaił Bułhakow. Znowu coś od wydawnictwa MG, kolejna klasyka znanego autora. Na pewno każdy go kojarzy z ,,Mistrzem i Małgorzatą''. Tym razem mamy jego inną książkę, a w zasadzie dwie nowele. Przyszła dzień po premierze dosłownie, co mnie zdenerwowało, bo liczyłam że się na nią wyrobię jakimś cudem. Cóż, bywa i tak. Teraz czekam na jakiś wolniejszy dzień, żebym mogła opublikować recenzję, bo akurat lipiec nie jest dla mnie wakacyjny niestety.


Powiedz, że jesteś moja - Elisabeth Noreback. W tym wielkim stosie znalazł się też thriller psychologiczny, który otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Zysk i S-ka. Cegła i to spora, ale nie zniechęciło mnie to do czytania. Wręcz zachęciło, bo uznałam, że dużo może się w niej przynajmniej dziać. Szaleństwo, brutalna obsesja, utrata dziecka? Toż to ideał dla mnie, zwłaszcza że jest to książka skandynawska, czyli to co bardzo lubię. Jestem po lekturze, kilka dni temu dosłownie skończyłam czytać i recenzja już się pojawiła. Zachęcam do zapoznania się z nią.


Plan na lipiec - kupować mniej, a najlepiej wcale, ewentualnie przyjmować książki do recenzji o ile będą warte uwagi. Oby się udało, oby się udało. A jak u was ze zdobyczami w czerwcu? Dużo przygarnęliście? Jak pojawiły się jakieś book haule u was na blogach to podrzućcie linki, pozwalam wyjątkowo ;)

  • Share:

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Księgarnia nieprzeczytane jest moją ulubioną internetową stroną do zamawiania książek :D Z tych książek czytałam tylko "Zostań jeśli kochasz", książka mi się średnio podobała niestety.

    OdpowiedzUsuń