[2018] SUPER KODERKI - ANDREA GONZALES, SOPHIE HOUSER #35

By Klaudia H. - 17:06


Tytuł oryginału: Girl Code
Tłumaczenie: Paulina Broma
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 22.08.2018r.

Nie podejrzewałam, że sięgnę po taką książkę, ale postanowiłam zrobić pierwszy krok i wydawnictwo Czarna Owca trochę mi w tym pomogło, dziękuję :) Udało mi się przeczytać książkę ,,Super Koderki" autorstwa dwóch młodych, bardzo inspirujących dziewczyn - Andrei Gonzales oraz Sophie Houser.

Książka ta jest prawdziwą historią autorek, które spełniły marzenia i dokonały czegoś niesamowitego. W zasadzie, na początku może się wydawać, że nie są to osoby wyróżniające się z tłumu. Skromne dziewczyny, które łączy jedno - pasja. Ich pasją jest programowanie. Komputery, grzebanie w kodach, wszystko związane z informatyką. Ja osobiście nigdy nie interesowałam się tym w dużym stopniu, dopiero założenie pierwszego bloga sprawiło, że zaczęłam zagłębiać się w podstawowe tajniki typu kody CSS czy wszystko z tym powiązane. Gdyby nie blogi, nawet bym nie wiedziała, że coś takiego ma na tym świecie miejsce, zwłaszcza gdy ktoś by mi powiedział o tym tak po prostu, miałabym wrażenie, że mówi do mnie w innym języku. Chwila, to nawet się zgadza... Programowanie wymusza naukę nowego języka. Żeby zrozumieć kody, trzeba nauczyć się skrótów czy kombinacji znaków. To najłatwiej mówiąc, język programistów.

*Programiści bardziej czy mniej zaawansowani, proszę bez biczowania, co się przeczyta już się nie odczyta :D

Wracając do książki, jest to kolejne dzieło dziewczyn, które świat poznał w zaskakujący sposób i to nie chodzi tylko o tę książkę, jest coś jeszcze ważniejszego, ale o tym za moment. Ich życie, odkąd trafiły do organizacji Girls Who Code, zmieniło się i tego nie da się ukryć. Dzięki niej, udało im się rozwinąć skrzydła, uczyć się programowania pod okiem fachowców na specjalnych kursach, gdzie swoją drogą się poznały i nabywać nowe umiejętności, które początkowo mogły przerażać swoją trudnością. Stało się to dla nich nie tylko życiową przygodą, ale również dużą szansą i dobrze rokującą drogą do osiągnięcia celu. W czasie całej nauki w Girls Who Code nie brakowało zaskoczeń i optymistycznie wszystko jakoś się potoczyło. W którymś momencie nawet pojawił się bardzo ważny pomysł, który miał być planowo tylko zaliczeniem, a stało się coś zupełnie nie pomyśli nastolatek, ale w dobrym sensie.

Andrea i Sophie to twórczynie gry wideo, która obiegła świat w bardzo krótkim czasie i pobiła wszystko. Zwykłe zaliczenie przeobraziło się w sukces na skalę światową. Gra Tampon Run miała być stworzona dla rówieśniczek, ale moc internetu podziałała i poszła dalej znajdując swoich kolejnych miłośników. Jak się tylko o tym dowiedziałam bardziej szczegółowo, byłam w szoku, nie ukrywam. Pomyślałam sobie, że trzeba mieć naprawdę wyobraźnię, chęci i odwagę tworząc taką grę. Ukłony dla dziewczyn, naprawdę czapki z głów. Jestem strasznie zafascynowana i poczułam nareszcie dzięki tej książce, że marzenia się spełniają, czasami w sposób, którego nigdy byśmy nie brali pod uwagę. Nie wierzę w przypadki, zatem sukces gdzieś musiał być już dla nich zapisany, jedynie czas pokazał, kiedy wszystkich zaskoczy.

Mamy w tej książce programowanie, jako ujawnienie rąbka tajemnicy jak to wyglądało w organizacji Girls Who Code, zamieszczone zostały nawet zdjęcia dziewczyn czy też fragmenty z ich pracy w czasie kursów, ale poza tym znalazło się też coś typowo dla czytelników, czyli rady jak zacząć kodowanie. Czy to nie wspaniały pomysł? Poza tym nakreślonym tematem, równie ważne jest to, że ,,Super Koderki" pokazują, że o marzenia warto walczyć. Historia tych młodych dziewczyn powinna być motywacją i nadzieją dla osób, które przestają marzyć, bo ,,nic się nie dzieje". Chcieć to znaczy móc. Ja zaczynam to powoli rozumieć. Poza tym napewno ważne w jakimś stopniu jest to, by w razie czego mieć wsparcie, bo bez tego może być ciężko. Osiąganie celów to nie takie hop siup i niekiedy wymaga poświęceń oraz wyrzeczeń, o czym napewno również przekonały się bohaterki tej książki.

,,Super Koderki" to pozytywna książka o technologii, nauce jej rozumienia, zarazem jest motywacyjna w jakimś stopniu, więc jest napewno nie tylko dla osób interesujących się programowaniem. Każdy raczej powinien się w niej odnaleźć i wyciągać z niej to co uważa za słuszne. Bardzo cieszę się, że poznałam te młode dziewczyny chociaż w taki sposób i że dowiedziałam się o tak niesamowitym ich osiągnięciu. Wspaniałe przeżycie, polecam.

9/10

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze