WAKACYJNY BOOK HAUL 2018 | ŁOOO PANIE ILE WSPANIAŁOŚCI!

By Klaudia H. - 18:23


Wakacje owocowały w stos nowych książek, które w niewiadomych okolicznościach się u mnie pojawiły. Coraz lepiej jest z moim (nie)kupowaniem, ale i tak do recenzji przyszło tego mnóstwo. Zobaczmy to razem.

Lipiec


Idąc w miarę chronologicznie, od Czytam Pierwszy przyszła książka Marysi Krakowskiej ,,Banda niematerialnych szaleńców". Muszę się przyznać otwarcie, że kompletnie o niej zapomniałam. Gdzieś mi się zawieruszyła i oglądając moją biblioteczkę, żeby znaleźć książki, które powinny trafić do tego posta, akurat mi wpadła w oko. Przeczytam na pewno, ale kiedy to już sama nie wiem...


Następnie mamy dwie książki od Karoliny Wójciak, czyli ,,Matylda'' i ,,Tożsamość nieznana". Zapowiada się ciekawie i z tego co wiem, wywołują one ogromne emocje w czytelnikach, ciekawe jak będzie ze mną. Przyszły po długim oczekiwaniu, ale cieszę się, że w końcu będę mogła się za nie zabrać. Kolejka jest olbrzymia, więc trochę pewnie jeszcze poczekają niestety.


Kolejna jest trójca z wydawnictwa War Book, czyli ,,#Wawskie14'' Jakuba Pawełka, ,,Łódź Charona'' Vladimira Wolffa oraz ,,Pięciu i czołg'' Piotra Langenfelda. Recenzje o książkach są na blogu. Pierwsza i ostatnia pozycja są z wojennymi elementami, natomiast ,,Łódź Charona'' to dla odmiany kryminał. Wszystkie napewno warte uwagi.


Następnie mamy książkę od wydawnictwa Papierowy Księżyc - ,,Miejsce egzekucji" autorstwa Val McDermid. Zapowiada się obiecująco. Liczę, że już niebawem będę mogła ją nareszcie przeczytać. Przeraża mnie jej grubość, ale mam nadzieję, że będzie przynajmniej się w niej dużo działo.


Dostałam jako bardziej ciekawostkę, książkę po szwedzku. Nic z niej oczywiście nie rozumiem, ale jako taki bajer sobie jest ;) Jej tytuł to ,,Det Lilla Bageriet På Strandpromenaden" Jenny Colgan.


Kupiłam dokładnie trzy książki papierowe oraz dwa ebooki w lipcu. ,,Muzyka moich ulic. Lizbona" Marcina Kydryńskiego - mam tego autora jedną książkę o Afryce, którą już prawie skończyłam. Zobaczyłam tę i postanowiłam wziąć, bo uwielbiam zdjęcia jego autorstwa, a przy okazji można czegoś ciekawego się dowiedzieć pod względem podróżniczym. Kolejna pozycja to ,,Skorpion" Krzysztofa Wójcika, czyli książka o seryjnym mordercy. Mam ostatnio fazę na książki o seryjnych mordercach, więc jak wpadła w moje ręce to już została na dobre. Ostatnią papierową książką z lipca jest ,,Statek'' Stefána Máni. Zapowiada się naprawdę interesujący thriller.




W wirtualnym koszyku znalazły się dwa ebooki, czyli ,,Krzywda'' oraz ,,Dom bez klamek''. Pierwsza jest już za mną i myślę, że całkiem nieźle w niej został poruszony temat samookaleczenia. Drugiej jeszcze nie skończyłam, ale połowa tak czy siak za mną i jak na razie jest bardzo ciekawie. Mało co w niej jest oczywiste i sama wczuwam się w rolę pani detektyw, kiedy to czytam.



Sierpień


*Zdjęcia robiłam innego dnia, dlatego te sa jaśniejsze, wrecz bardziej żółte.

Z wydawnictwa Mg przybyły do mnie książki, które bardzo chciałam przeczytać. W tym małym stosiku znalazły się tytuły takie jak ,,Zapiski dyletanta" Leopolda Tyrmanda oraz ,, Wielkie nadzieje" Charlesa Dickensa. Skończyłam póki co książkę pana Leopolda i świetnie mi się to czytało. Gdzieniegdzie pojawia się garstka humoru, co fajnie dodatkowo umila czas, a tak poza tym jest to ciekawa odskocznia dla mnie. Już niebawem pojawią się recenzje oczywiście.


Z wydawnictwa Czarna Owca natomiast dotarła do mnie książka zupełnie inna niż te, które mam w zwyczaju czytać. Jej tytuł to ,,Super Koderki" Adres Gonzales oraz Sophie Houser. Nigdy mi nie było po drodze z tematyką typowo informatyczną w książkach, ale kiedyś pierwszy raz musiał nastąpić. Ku mojemu zaskoczeniu, książka jest wspaniała! Naprawdę coś genialnego, recenzja na blogu.


Zrobiłam małą wymianę książka za książkę i dostałam w ten sposób ,,Komorę'' Johna Grishama, ale drugą część. Dokupiłam oczywiście pierwszą, bo jak miałabym czytać od razu od bodajże 25 rozdziału? Zupełnie bezsensu by to było. Jakiś motyw egzekucji, czuję się zaintrygowana i to poważnie. Ostatnio co ciekawe na którymś kanale leciał film o tym samym tytule. Widziałam już tylko końcówkę, ale jestem pewna że była to ekranizacja tej książki.


Bardzo mile zostałam zaskoczona książką od wydawnictwa Zysk i S-ka. Wiedziałam, że ma do mnie dotrzeć, ale nie spodziewałam się, że będzie to w tak pięknej formie. Mowa o książce Rosie Walsh ,,Bez słowa", którą otrzymałam przedpremierowo. Dawno już nie gościły u mnie obyczajówki, więc w końcu nadarzyła się okazja na sięgnięcie po ten gatunek. Jestem w trakcie czytania, prawie kończę i jestem zachwycona.


Ponownie zawitałam na portalu Czytam Pierwszy i skusiłam się tym razem na audiobook. Ponad 15 godzin (mam nadzieję) wciągającej historii. Wybrałam tytuł ,,Dziewczynka z zapalniczką" Mariusza Czubaja. Nigdy nie słuchałam audiobooków i cieszę się, że będę mogła przetestować kolejną formę książki.


Z wydawnictwa Aktywa dotarła do mnie książka, którą ogromnie chciałam przeczytać, czyli ,, Spowiedź polskiego kata" Jerzego Andrzejczaka. Nie wierzyłam, że może mnie jakoś bardzo szokować ale jak zaczęłam czytać to wyglądało to mniej więcej tak - chwila czytania, rusza karteczka indeksująca, dalsze czytanie, przeżywanie i chwila przerwy, czytanie i znowu karteczka indeksująca. Dawno tylu fragmentów nie zaznaczałam w książce i dawno również nie byłam tak przerażona tym co czytam. Oj, będzie co pisać o tej pozycji. Tylko myśli będę musiała pozbierać, chociaż nie wiem jak to zrobię. Chyba znalazłam mój typ na najlepszą książkę roku w moim zestawieniu.


Jak u was? Dużo nowości czy macie szlaban na nowe książki? ;)

  • Share:

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Kilka z nich dodam na moją listę książek, które chcę przeczytać. U mnie na razie szlaban na kupowanie (zobaczymy jak długo) :P

    OdpowiedzUsuń